piątek, 14 października 2016

Pieśń Dawida - Amy Harmon

7/10



   Dziś do księgarń powinna trafić nowa powieść Amy Harmon „Pieśń Dawida”. Warto więc sprawdzić, czy jest tak samo wciągająca, jak jej poprzednia część „Prawo Mojżesza”.

   Pierwszym narratorem tej historii jest Mojżesz, którego czytelnicy mogli poznać w poprzedniej książce autorki, swoją opowieść snuje także Dawid, tyle, że nie bezpośrednio, a poprzez taśmy magnetofonowe, które przed zniknięciem zostawił dla swojej dziewczyny. 
   Tag nie jest łatwy - jest chłopakiem z burzliwą przeszłością. Alkohol, kilkakrotne próby samobójcze, w końcu pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Dawid spotkał jednak w swoim życiu ludzi, którzy w niego wierzyli, dawali mu oparcie i miłość. 
   Dlaczego więc uciekł? Przed czym...? Wszystkie okoliczności dowodzą, że nie była to spontaniczna decyzja, a zaplanowane ze szczegółami działanie. Tag nie pozostawił po sobie niczego, poza taśmami dla Millie.
   Jego bliskim nie pozostało więc nic innego, jak przesłuchać to, co zostało na nich nagrane. Może dzięki temu dowiedzą się co się stało z chłopakiem.

   Podobnie jak w poprzedniej części tak i tu głównymi bohaterami są młodzi ludzie z problemami, którzy jednak wychodzą na prostą. Jest też miłość i przyjaźń - taka prawdziwa od początku do końca.
Jeśli podobała wam się historia Mojżesza i Georgii musicie sięgnąć po „Pieśń Dawida”. Jeśli jednak nie czytaliście poprzedniej książki nic straconego - opowieść o Dawidzie można czytać nie znając poprzedniej części, choć będzie Wam trochę ciężko się odnaleźć, ale się da.
   Poza tym najnowsza książka Amy Harmon to lektura dla miłośników new adult oraz tych, którzy lubią historie o miłości i przeciwnościach losu, które warto dla niej zwalczać. 


wyd.: Helion
stron 312
wydanie 14.10. 2016
tytuł oryginału: The Song of David


Za możliwość zapoznania się z książką dziękuję

2 komentarze:

  1. To seria, która bardzo chcę przeczytać <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam tylko "Prawo Mojżesza" i nie podbiła mojego serca, dlatego na razie się wstrzymam :)

    OdpowiedzUsuń