8/10
Rzadko sięgam po audiobooki, ale czasem się zdarza i tej książki słuchało mi się bardzo miło.
Phoebe doszla do wniosku, że ma dość, dlatego podjęła decyzję - zabije się. Staranie zaplanowała to wydarzenie - wybrała się do zajazdu w Rhode Island, założyła swoją najlepszą sukienkę i szpilki, miała jeść ostrygi, a o zachodzie słońca wziąć garść tabletek. Pech chciał, że do Cornwall Inn zjechali właśnie goście weselni, a panna młoda w swoim wymarzonym tygodniu ślubnym nie przewidziała żadnego samobójstwa...
Rozpuszczona Lisa i planująca wszystko Phobe, trudno o dwie bardziej różne kobiety, a jednak nawiązuje się między nimi coś na kształt przyjaźni. Jak tydzień spędzony z gośćmi weselnymi odmieni życie obu kobiet?
Wiem, że opinie o książce są skrajnie różne - ja jestem na tak. Historia wciąga i płynie się z jej nurtem bardzo przyjemnie, jest lekko i zabawnie, można jednak dostrzec pozytywny przekaz i kilka ciekawych przemyśleń na temat związków i tych miłosnych, i międzyludzkich.
wyd.: Poznańskie
stron 413 (10h 28m)
tytuł oryginalny: The Wedding People

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz