8/10
Jan wraca ze szkoły razem z dziadkiem. Po drodze przytula drzewa, zatrzymuje się, by obserwować mrówki, i zjada kanapkę przygotowaną przez babcię.
8/10
8/10
Są takie książki, o których trudno mi pisać, bo zwyczajnie nie wiem co i jak napisać, żeby nie opowiedzieć Wam całej historii, ale zachęcić, abyście po nią sięgnęli. Tak jest i teraz.
7/10
Przyznaję, że do tej książki przyciągnęła mnie okładka. Chociaż jak przeczytała blurb pomyślałam, że to chyba nie jest historia dla mnie, nie przepadam za książkami historycznymi. Ale dałam jej szansę.