Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wszystkie boże dzieci tańczą. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wszystkie boże dzieci tańczą. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 grudnia 2014

Moje książki 2014

   Koniec roku tuż - tuż, pora więc na podsumowanie.
W tym roku udało mi się przeczytać więcej książek niż w zeszłym, co mnie niezmiernie  cieszy i mam nadzieję, że tendencja zwyżkowa utrzyma się nadal. 

   Pierwszą książką 2014 roku było "Drugie dziecko" Charlotte Link, ostatnia będzie Agata Christie. 
Od stycznia do grudnia udało mi się przeczytać około 70 książek.      Oto 10 najlepszych:


10. "Drzewo migdałowe" Michelle Cohen Corasanti;
9.  "Wyspa motyli" Corina Bomann;
8.  "Czarne skrzydła" Sue Monk Kidd;
7.  "Bukareszt. Kurz i krew" Małgorzata Rejmer;
6.  "Wszystkie moje mamy" Renata Piątkowska;
5.  "Wszystkie boże dzieci tańczą" Haruki Murakami;
4.  "Gwiazd naszych wina" John Green;
3.  "Tajemnica pani Ming" Eric - Emmanuel Schmitt;
2. "Złodziejka książek" Markus Zusak;
1.  "Sońka" Ignacy Karpowicz. 

   Nie uwzględniłam tu całej serii o Harrym Potterze, bo 7 miejsc byłoby od razu zajęte :-)

   Dziękuję wswzystkim tym, którzy odwiedzają mojego bloga i życzę Wam, żeby rok 2015 przyniósł nam wszystkim mnóstwo wspaniałej literatury. 

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Wszystkie boże dzieci tańczą - Haruki Murakami


   Nigdy nie byłam i najpewniej nie będę fanką opowiadań. Niejednokrotnie zdarza się, że ktoś mi poleca REWELACYJNĄ książkę, ale gdy tylko okazuje się, że to opowiadania stanowczo odmawiam. Nie, bo nie!
Jednak i mnie zdarzają się chwile słabości. Gdy widzę nazwisko Murakami na okładce i taki ładny tytuł kapituluję, biorę książkę do domu i czytam.

Z japońskim pisarzem jest tak, że jego specyficzny styl trzeba poznać i polubić. Ktoś kto dopiero zaczyna swoją przygodę z Murakamim zdecydowanie nie powinien zaczynać od opowiadań. Najbezpieczniejsze w takim przypadku są moim zdaniem "Kafka nad morzem" i "Norwegian Wood".
Ale wracając...
  Wszystkie opowiadania mają jeden wspólny punkt odniesienia - trzęsienie ziemi w Kobe, jednak nie ma to wpływu na ich treść. 

   Każde z 6 opowiadań pozostawiło we mnie pewien niedosyt. Jak to bywa u Murakamiego, historia sprawia wrażenie niedokończonej, niedopowiedzianej. 
   A o czym są te historie? O miłości, jej różnych odcieniach lub jej braku. O odwadze, którą trzeba umieć w sobie znaleźć. O przebaczeniu i pogodzeniu się  z losem. O życiu. 


   Mnie najbardziej spodobało się opowiadanie tytułowe. Muakami uwiódł mnie tekstem: "(...) tańczył w rytm szumu trwa i przepływu chmur. W pewnej chwili wydało mu się, że ktoś go obserwuje (...) Jeśli ktoś chce patrzeć, niech sobie patrzy (...) Wszystkie boże dzieci tańczą."

wyd.: Muza S.A.
stron 183
wydanie III (2013)
tytuł oryginalny Kami-no kodomotachi- wa mina odoru