10/10
Nie jest łatwo pisać o takim arcydziele jakim jest "Mistrz i Małgorzata", dlatego będzie bardzo krótko i bez zbędnego pisania :-)
Zakochałam się w tej powieści od pierwszego przeczytania kilkanaście lat temu. Teraz, czytając ją po raz kolejny mogę stwierdzić tylko, że nie pomyliłam się - to książka do której można wracać i wracać, i wracać...
5/10
Do tej pory Diane Chamberlain znałam tylko ze słyszenia, a właściwie z widzenia - widziałam jej książki na księgarnianych półkach, ale nigdy nie ciągnęło mnie, żeby zapoznać się z nimi bliżej. Aż w końcu nadszedł ten dzień. Blurb wydał się ciekawy, zaintrygował mnie, więc pełna nadziei zasiadłam do lektury...
6/10
Haruki Murakami jest pisarzem bardzo specyficznym; mało kogo pozostawia obojętnym - czytelnicy albo go kochają, albo nienawidzą. I nawet ci, którzy uwielbiają jego twórczość nie zawsze wiedzą co autor miał na myśli w danej historii.
Ja lubię tego Japończyka, "Kafka nad morzem" należy do moich ulubionych książek, ale są też w dorobku pana Murakamiego takie opowieści, które pokonały mnie po kilkudziesięciu stornach.
Tym razem postanowiłam zmierzyć się z trzecią częścią Tetralogii Szczura i zobaczyć kto przeżył przygodę z wełnistym zwierzem.
10/10
Jako, że niedługo zostanę mamą zaczynam już powoli kompletować biblioteczkę dla nowego członka naszej rodziny. Zależy mi na tym, aby książeczki, które znajdą się na półce w pokoju dziecinnym były mądre. Jeśli do tego będą porządnie wydane to będzie super.
Taką własnie książką jest zbiór opowiadań o Piaskowym Wilku szwedzkiej autorki.
7/10
"Syn" jest jak dotąd jedyną pozycją autorstwa Norwega, którą przeczytałam. Mimo, iż lubię skandynawskie kryminały, do serii o Harrym Hole mnie jakoś nie ciągnęło. Najnowszą książkę Nesbo polecało mi kilka osób, więc postanowiłam spróbować. I muszę stwierdzić, że było watro.
6/10
Na "Skrawki błękitu"czekałam od momentu zakończenia "Dawcy". Okazało się jednak, że nie jest to kontynuacja zekranizowanej powieści. Mimo, iż jest zaliczana do cyklu Dawca stanowi ona osobną historię realiami zbliżoną tylko do pierwszej książki.
Był czas (dawno, dawnemu temu), kiedy pochłaniałam kryminały angielskiej autorki w dużych ilościach. Z czasem ich miejsce zajęły kryminały skandynawskie. Ostatnio jednak zatęskniłam za jedynym w swoim rodzaju detektywem Poirot i postanowiłam przyjrzeć się jego dwunastu pracom.
A dlaczego było ich akurat dwanaście?