Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzienniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzienniki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 marca 2022

"Życie pasterza. Opowieść z Krainy Jezior" James Rebanks

 7/10


     Szkoda, że ta książka tak szybko się skończyła. Wspaniale było przenieść się z mojego miasta, do Krainy Jezior w Wielkiej Brytanii i poczuć wyjątkowy klimat tego miejsca.

niedziela, 9 czerwca 2013

Drugi rzut oka. Jak świat się na mnie gapił - Kevin M. Connolly


   W Polsce „Drugi rzut oka...” został wydany jako jedna z książek serii Biblioteka Poznaj Świat i zalicza się do literatury turystycznej. Moim zdaniem niesłusznie. Ja bym tą pozycje raczej umieściła w literaturze wspomnień. 

   Młody (23 lata) chłopak z Montany pisze o swoim życiu. Spytacie kim jest, skoro postanowił spisać swoje wspomnienia i skoro ktoś zdecydował się to wydać.. Zwykły Kowalski nie pisze książek o sobie, a jeśli, to na pewno nikt mu tego nie wydrukuje i nie wprowadzi do sprzedaży. 
Kim więc jest Kevin? Na obwolucie przeczytacie, że amerykańskim fotografem, narciarzem podróżnikiem. Wszystko to prawda. Skoro podróżnik, to dlaczego nie zgadzam się z umieszczeniem książki w dziale turystycznym? Bo Kev tylko mimo chodem w książce wspomina o swoich podróżach po Europie – nie stanową one sensu książki. Autor opisuje jak ludzie reagowali na jego widok. Kevin urodził się bez nóg i podróżuje po świecie na skateboardzie

    Rodzina Connolly nie miała łatwo w życiu, mimo innych nieszczęść (a trochę ich było) pierworodny syn Briana i Marie urodził się bez dolnych kończyn. I nikt nie potrafił im powiedzieć dlaczego. Mimo to postanowili wychować go jak każde inne dziecko, nie dając żadnej taryfy ulgowej. Jak każdy nastolatek musiał sprzątać swój pokój i wynosić śmieci. Chodził do szkoły, na szkolne imprezy, wycieczki, żył jak każdy dzieciak.
Będąc nastolatkiem Kevin chciał uprawiać jakiś sport – football odpada, więc spróbował zapasów – wyszło średnio. Aż kiedyś tato zaproponował mu jazdę na nartach. I to był strzał w dziesiątkę.
Okazuje się, że ludzie bez nóg mogą jeździć na nartach, konkretnie na jednej narcie – nazywa się monoski i jest odpowiednio przystosowana dla osób niepełnosprawnych. Kevin szybko zaczął odnosić w tej dziedzinie duże sukcesy, brał udział w zawodach i wygrywał. 

   Tylko jedno (poza brakiem nóg) wyróżniało go spośród innych – spojrzenia i reakcje ludzi. Kevin już od dziecka przyzwyczajony był, że wszyscy się na niego gapią, nie znaczy to jednak, że to akceptował. Pewnego dnia, postanowił spakować plecak i udać się w podróż, właśnie wtedy wpadł na pomysł, że on też może gapić się na ludzi przez obiektyw swojego aparatu. W taki sposób powstała wystawa The Rolling Exhibition, którą opisywano słowami „15 krajów, 31 miast, 32 tysiące zdjęć, jedno spojrzenie.” A zdjęcia z tej wystawy możecie zobaczyć tutaj . 


wyd. Bernardinum
stron:  229
rok wydania: 2013

wtorek, 9 kwietnia 2013

Szamanka na szpilkach



   W „Szamance na szpilkach” Anna Hunt zabiera nas z gwarnego, tętniącego życiem Londynu do enigmatycznego, egzotycznego Peru.

   Główna bohaterka to zakochana w czekoladzie i szpilkach dziennikarka; na co dzień obcująca z celebrytami; wieczory spędza w najmodniejszych londyńskich klubach pijąc kolorowe (i bardzo drogie) drinki. Pewnego dnia, zainspirowana ulotką ze studia jogi, wpada na niezwykły pomysł – chce spędzić urlop w Peru. Wszyscy stanowczo jej to odradzają – z chłopakiem Anny na czela. Jak dziewczyna, która mieszka w jednej z największych światowych metropolii miałaby sobie poradzić w Amazonii? W dodatku u jakiegoś szamana? No way...

   A jednak po wielu rozterkach, Anna podejmuje decyzje, pakuje walizki i rusza w nieznane.
Pierwsze dni w Ameryce Południowej nie są łatwe, tym bardziej, że nie jest to podróż typu all-inclusive. Jednak Peru ma w sobie coś co intryguje i pociąga.... A jeszcze bardziej naszą bohaterkę pociąga Maximo – megaprzystojny szaman. I jeśli myślicie, że Maximo chodzi w zarzuconej na siebie płachcie z byle czego lub samej opasce na biodra jak na szamana przystało, to jesteście w błędzie. Okazuje się, że szamani mogą z powodzeniem nosić dżinsy od Prady i bokserki Calvin Kleina ;)

   Gdy urlop Anny ma się ku końcowi, dziennikarka jest na tyle zainteresowana obrzędami szamańskimi (i samym szamanem), że decyduje się przedłużyć urlop i pobierać nauki u Maxima.

   Po powrocie do Londynu Anna nie może odnaleźć się w swoim dawnym życiu, praca nie sprawia jej takiej radości i satysfakcji jak poprzednio, wszystko wydaje jej się płytkie i bezsensowne.

   Po roku Anna postanawia wrócić do Peru, aby kontynuować naukę u Maxima i dalej zgłębiać tajniki szamanizmu. Ma też nadzieję, że w reszcie daojdzie do czegoś pomiędzy nią i pięknym szamanem.
Aby wiedzieć czy tak się stanie, musicie sami sięgnąć po tę książkę.

   „Szamanka na szpilkach” to książka  niecodzienna, jeśli mogę się tak wyrazić. Jest w niej szczypta magii i odrobina tajemnicy. Czytając opisy niemal widzimy pulsującą zieleń dżungli i zachód słońca nad Andami oraz czujemy ducha przeszłości na Machu Pitcchu.

   Bardzo pozytywna, optymistyczna książka. Polecam! 

"Szamanka na szpilkach" to dziennik  z podróży autorki Anny Hunt, która jest główną bohaterką książki. 

wyd.: Prószyński i S-ka;
stron: 488;
rok wydania: 2013