Pokazywanie postów oznaczonych etykietą capote. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą capote. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 marca 2015

Śniadanie u Tiffany'ego - Truman Capote

5/10



   W ramach nadrabiania filmowych zaległości, postanowiłam obejrzeć "Śniadanie u Tiffany'ego" , jednak najpierw trzeba było przypomnieć sobie książkę. Dawno, dawno temu już ją czytałam, ale niewiele pamiętam z lektury. I w sumie nic dziwnego - nie jest to książka, o której koniecznie chcę pamiętać.