8/10
Książka „Harry Potter i Przeklęte Dziecko” podzieliła mugoli na dwa obozy: zagorzałych przeciwników publikacji, którzy na sam widok okładki najchętniej splunęliby przez lewe ramię i na tych, którzy uważają, że historia jest całkiem OK.
Ja jestem kompletną potteromaniaczką i obawiałam się trochę tej książki. Bałam się, że magia zostanie utracona, że będzie to wszystko nieporadne, wymuszone i nie takie, jak być powinno. Jednak po przeczytaniu całości z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że podobało mi się.
