Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Potter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Potter. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 października 2016

Harry Potter i Przeklęte Dziecko - J.K. Rowling, J. Thorne, J. Tiffany

8/10


   Książka „Harry Potter i Przeklęte Dziecko” podzieliła mugoli na dwa obozy: zagorzałych przeciwników publikacji, którzy na sam widok okładki najchętniej splunęliby przez lewe ramię i na tych, którzy uważają, że historia jest całkiem OK.
Ja jestem kompletną potteromaniaczką i obawiałam się trochę tej książki. Bałam się, że magia zostanie utracona, że będzie to wszystko nieporadne, wymuszone i nie takie, jak być powinno. Jednak po przeczytaniu całości z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że podobało mi się. 

piątek, 27 czerwca 2014

Nie oceniaj książki po okładce... czyli gadaj se gadaj, ja swoje wiem.

   Nie wiem jak Wy, ja jestem zdania, że okładka jest bardzo ważna. W końcu to pierwsza rzecz jaką widzę, gdy patrzę na książkę :)

   Okładki jak wiadomo mogą być złe i dobre; ładne i brzydkie.
Jako, że jestem niepoprawną potteromaniaczką  dziś chcę Wam pokazać piękne amerykańskie okładki Harrego Pottera zaprojektowane przez znanego ilustratora Kazu Kibuishi z okazji 15-lecia pierwszego wydania. Wiele bym oddała za komplet w takiej szacie graficznej 




a tak prezentuje się cały pakiet


Niemieckie okładki też dają radę



 Ach, gdyby tak każda okładka mogła być piękną....


poniedziałek, 27 stycznia 2014

Baśnie barda Beedle'a - Joanne Kathleen Rowling


Jako wielbicielka Harrego Pottera i osoba, która wciąż uparcie czeka na list z Hogwartu musiałam przeczytać „Baśnie barda Beedle'a”.
Wszystkim mugolom objaśniam, że to zbiór pięciu opowieści, tak znanych wśród rodzin czarodziejów jak u nas „Kopciuszek” czy „Śpiąca Królewna”.

Moje wydanie z języka runicznego przetłumaczone zostało przez Hermionę Granger i opatrzone komentarzem dyrektora Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie profesora Albusa Dumbledore'a.

Tomik liczy sobie pięć niezbyt długich baśni, w których magia i czary przeplatają się z tym, co my mugole zwiemy zwykłą rzeczywistością.
Nie ukrywam, że niektóre z opowieści są dość drastyczne, niemniej jednak z każdej płynie głęboki morał  i pouczenie.
Dodatkowym atutem są komentarze niezastąpionego profesora Dubledore'a. Każda z baśni została przez niego przeanalizowana, a fakty, które mogą być dla mugoli niezrozumiałe wyjaśnione.

Moim zdaniem seria książek o Harrym Potterze ma wymiar ponadczasowy, a wszyscy, którzy śledzili przygody czarodzieja i jego przyjaciół musieli słyszeć o „Baśniach barda Beedle'a” i zapewne tak jak ja, czuli potrzebę ich przeczytania. Jeśli nie – koniecznie trzeba to nadrobić!


www.wachamksiazki.pl



wyd.: Media Rodzina
stron 112
wydanie I (6.12.2008)
tytuł oryginalny: The Tales of Beedle the Bard