Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Otwarte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Otwarte. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 maja 2021

"Zabijaj uważnie" Karsten Dusse

   7/10


  

    W swoim życiu przeczytałam mnóstwo książek, ale komedia kryminalna trafiła mi się po raz pierwszy. Jestem wielbicielką czarnego humoru i krwawych scen, dlatego książka "Zabijaj uważnie" wydawała się dla mnie idealna. Obawiałam się tylko czy połączenie kryminału i poradnika psychologicznego, to dobry pomysł. Moje obawy okazały się całkowicie niepotrzebne. Książka jest świetna.

czwartek, 4 marca 2021

Troskliwa - Stephanie Wrobel

 6/10



   Jestem matką i za każdym razem, gdy któreś z moich dzieci jest chore drżę o nie, troszczę się i opiekuję najlepiej jak potrafię. Chcę, aby jak najszybciej wyzdrowiało. Patty Watts, jedna z bohaterek „Troskliwej” również dba o swoją córkę, gdy tylko coś jest nie tak pędzi z nią do lekarza. Z tym, że Rose Gold nie byłaby chora, gdyby nie matka, która przez 18 lat podtruwała córkę. Nienormalne? No nie, to zaburzenie psychiczne zwane Zastępczy zespół Münchhausena. Objawia się ono m.in. celowym wywoływaniem choroby u dziecka. Niestety w kisążce jest o tym zaledwie krótka wzmianka w podziękowaniach. I to jeden z moich głónych zarzutów.

piątek, 14 lutego 2014

Wyspa motyli - Corina Bomann



   Za oknem dżdżysto i chłodno, brr... co powiece na to, aby odwiedzić słoneczną i parną Sri Lankę? Podróż odbywa się na trasie Niemcy - Wielka Brytania - Cejlon. Na tę podróż nie potrzebny jest żaden bilet - wystarczy książka. 

   Dianę poznajemy w nie najlepszym momencie jej życia - nie dość, że jej mąż okazuje się łajdakiem (oczywiście twierdzi, e pierwszy raz zdradził żonę), to jeszcze ukochana ciotko-babcia dziewczyny trafia do szpitala, gdzie po kilku dniach umiera.
Zanim jednak staruszka wybrała się na tamten świat poprosiła Dianę,aby ta rozwikłała rodzinną tajemnicę. I tak oto śmierć jednej kobiety staje się początkiem pięknej przygody innej.

   Ciotka zostawiła młodej prawniczce kilka wskazówek - podążając ich tropem Diana wyrusza na drugi koniec świata - odwiedza Sri Lankę, gdyż właśnie tam prowadzą wszystkie tropy.
   Na miejscu udaje się do przyjaciela swojego przyjaciela, by ten pomógł jej prowadzić małe śledztwo. 
   Wśród zielonych  wzgórz Cejlonu i aromatycznych zapachów herbacianych pól Diana z Jonathanem docierają na plantację, na której dwa wieki temu mieszkała prababka Diany. Tam, szukając rozwiązania zagadki sprzed lat, nawet nie zdają sobie spawy jak bardzo stają się sobie bliscy.

   Poza śledzeniem poczynań Diany mamy też wgląd w życie Grace Tremayne - przodkini prawniczki, która w 1887 roku mieszkała na plantacji herbaty Vannattuppucci. Co drugi rozdział cofamy się w czasie o dwa wieki, aby z wypiekami na twarzy śledzić losy Grace, podziwiać jej odwagę, kibicować miłości, a czasem podzielać jej oburzenie.

   Dianie oczywiście udaje się rozwiązać zagadkę - to żadna tajemnica, ale jeśli chcecie poznać treść zarówno zagadki jak i odpowiedzi, sami musicie sięgnąć po książkę.  

   Ja wybrałam "Wyspę motyli" w nadziei, że będzie podobna do "Szamanki na szpilkach" - podobna nie jest, ale mimo wszystko okazała się być wspaniałą lekturą na zimowe wieczory. 
Polecam!


wyd.: Otwarte
stron 464
wydanie I (15.07.2013)
tytuł oryginalny: Die Schmetterlingsinel


Mała dygresja autorki: niemiecki to zaiste piękny język, w jakim bowiem innym języku świata słowo motyl [schmetterling] brzmi tak pięknie i melodyjnie?


poniedziałek, 11 listopada 2013

Niezbędnik obserwatorów gwiazd - Matthew Qucik



    Belmont to miejsce, w którym nikt raczej nie zamieszkałby z własnego wyboru. Jedną połową miasta rządzi irlandzka mafia, drugą czarne gangi. 
   W takim właśnie miejscu przyszło żyć Finleyowi - małomównemu nastolatkowi, dla którego koszykówka jest całym życiem. Gra jest nawet od Erin - jego dziewczyny, z którą zrywa za każdym razem, gdy zaczyna się sezon.
   Pewnego dnia trener drużyny Finleya prosi go o przysługę - do miasta trafił jego rówieśnik - Russ. Wcześniej mieszkał w Kalifornii, gdzie spotkała go osobista tragedia - jego rodzice zostali zamordowani. Dzieciak trafia do dziadków, którzy mają się nim zaopiekować, a Finley ma pomóc mu wrócić do normalności, pomóc mu się zaaklimatyzować w tym nowym świecie. 
   Finley przystaje na propozycję trenera i odtąd Russell staje się jego cieniem - razem chodzą do szkoły i razem z niej wracają, razem jedzą lunch, chodzą na te same zajęcia. 
   Nowy przyjaciel Finleya kazał nazywać siebie numerem 21, był przekonany, że pochodzi z kosmosu i niedługo rodzice przylecą statkiem kosmicznym i zabiorą go do domu. Jak można się domyślać - nie miałby w szkole łatwo. Jest jeszcze coś, co powinniście o nim wiedzieć. 
   W Kalifornii grał w koszykówkę, był niezwykle uzdolnionym graczem, jednym z najlepszych. Grał z numerem 21 na koszulce; tak jak Finley. 
   Pewnego dnia stało się to, czego Finely obawiał się odkąd tylko Russ pojawił się w Belmont. Zajął miejsce Finleya w drużynie. I gdy bohater myślał, że już gorzej być nie może, jego świat załamał się doszczętnie - Erin uległa bardzo poważnemu wypadkowi... W dodatku jakiś czas później zerwała z nim wszelki kontakt i wyjechała z miasta.

   Jeśli chcecie wiedzieć czy ta historia skończyła się happy - endem musicie sięgnąć po najnowszą książkę Quicka. 
   Ja Wam mogę zdradzić tylko, że jest to intrygująca historia o przyjaźni - trudnej ale pięknej. I o miłości - godnej wyrzeczeń i takiej, która wie, że czasem trzeba zranić, aby kogoś ocalić.

wyd.: Otwarte
stron: 318
wydanie I (23.10.2013)
tytuł oryginalny: Boy 21