9/10
Na pewno znacie to uczucie, kiedy po długiej nieobecności wracacie do rodzinnego domu, albo kiedy spotykacie się z przyjaciółmi. Mnie towarzyszy ono zawsze, gdy "wpadam" do Fjällbaki. Camilla Läckberg zabrała mnie tam już jedenasty raz, tym razem za sprawą książki "Kukułcze jajo".
