Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komedia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komedia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 kwietnia 2024

"Zamaskowany, zamaskowana" Aga Sotor

 6/10


     Pewnie jesteście zdziwieni widząc na moim profilu komedię romantyczną. "Zamaskowany, zamaskowana" Agi Sotor należy do kategorii książek, które omijam szerokim łukiem, a jednak dałam jej szansę. Powód mojej decyzji jest tylko jeden - patronat Emilii @ksiazka.pod.nosem

wtorek, 18 sierpnia 2015

Podróż bezślubna - Julia Llewellyn

4/10  

    Bardzo rzadko sięgam po książki, które na lubimyczytać.pl mają ocenę niższą niż 6. Ta książka ma 4,82 - nie wiedziałam tego, nie sprawdzałam. Po prostu potrzebowałam lekkiej, łatwej i przyjemnej książki, do której będę mogła zajrzeć, gdy dziecko utnie sobie 15 minutowa drzemkę. Chciałam czegoś, na czym nie będę musiała całkowicie skupiać uwagi, gdzie akcja jest schematyczna a autor nie wymaga od swoich czytelników zbyt wiele. Ta książka była spełnieniem moich wszystkich powyższych warunków.

wtorek, 14 maja 2013

Projekt Rosie



   "Projekt Rosie" jest typową komedią romantyczną. Tyle, że nie amerykańską a australijską. Głównym bohaterem jest Donald Tillman - trzydziestodziewięcioletni profesor genetyki, wyglądem przywodzi na myśl typowego kujona z filmów produkowanych w USA. Don zdaje sobie sprawę, że najwyższa pora na ustatkowanie się i znalezienie żony. Zdaje sobie sprawę, że nie jest to proste, wszak partnerka musi być w pełni kompatybilna. Żeby zminimalizować ryzyko błędu przy wyborze Don opracowuje kwestionariusz do wypełnienia dla potencjalnych kandydatek, ot paręnaście stron z pytaniami na tematy wszystkie. 
   Projekt Żona rusza - napływają wypełnione testy, a u Dona zjawia się Rosie. Przez pomyłkę i za sprawą swojego przyjaciela bohater jest przekonany  że Rosie została wyłoniona jako najbardziej odpowiednia dla niego partnerka  jednak szybko okazuje się, że nie spełnia niemal żadnych kryteriów z kwestionariusza. Ma jednak ciekawą zagadkę genetyczną do rozwiązanie, więc Tillman decyduje się jej pomóc. Spędzają ze sobą bardzo dużo czasu, i co tu dużo mówić, Rosie wywraca życie profesora do góry nogami. On jednak z biegiem czasu zauważa, że przebywanie z zupełnie niekompatybilną partnerką sprawia mu przyjemność... I ja to zwykle bywa - zakochuje się w niej, jednak nie jest tego świadomy i wszystko psuje.

   Nie zdradzę Wam więcej - w przeciwnym razie lektura "Proektu Rosie" nie sprawi Wam tyle frajdy co mnie :)
Książka idelna, żeby odpocząć, pośmiać się i uzmysłowić sobie, że to, co idealne nie zawsze jest dla nas dobre.

wyd.: Media Rodzina
stron: 320 
rok  wydania 2013 (1)