8/10
„Horyzont” to była książka, której się nieco obawiałam. Bałam się, że wojna w Afganistanie, zespół stresu pourazowego i bułgarski rap to nie jest to, do czego przywykłam w opowieściach tego autora, że przez to książka zatraci swoją małeckość. Oczywiście moje obawy były bezpodstawne, nawet biorąc na warsztat takie tematy Kuba Małecki czaruje.
