Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Link. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Link. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 czerwca 2021

Złudzenie - Charlotte Link

6/10


 

   Gdy mam ochotę na kryminał i nie chce się rozczarować, stawiam zazwyczaj na sprawdzone nazwiska. Takim pewniakiem jest dla mnie Charlotte Link. Dawno już nie czytałam nic tej autorki, więc z przyjemnością sięgnęłam po „Złudzenie”.

piątek, 3 stycznia 2014

Drugie dziecko - Charlotte Link

   
    
   Charlotte Link  czytam chętnie. Poza małymi wyjątkami jeszcze się na pisarce nie zawiodłam. Z "Drugim dzieckiem" było podobnie. Wciągająca lektura z zaskakującym zakończeniem.
   W małym miasteczku w Yorkshire nie dzieje się nic ciekawego, ludzie żyją w spokoju wśród pięknych nadmorskich krajobrazów. Jednak pewnego dnia spokój zostaje bestialsko przerwany. Ktoś w okrutny sposób zabija młodą dziewczynę. Polica nie trafia na żaden ślad, nie udaje się schwytać sprawcy.

   Kilka miesięcy później scenariusz powtarza się. Tym razem jednak ofiarą jest zdecydowana, pyskata babcia doktor Leslie Cramer - Fiona Barnes. W sprawie zabójstwa staruszki policja ma kilku podejrzanych., śledczy są niemal pewni, że oba morderstwa popełnił ten sam sprawca. 
   Najpewniejszym kandydatem do roli mordercy Fiony okazuje się Dave Tanner. Mężczyzna pod czterdziestkę, narzeczony Gwen, która wyglądem i zachowaniem odzwierciedla wzorcową starą pannę. Fiona zepsuła kolację zaręczynową Gwen i Dave głośno wyrażając swoje zdanie na temat narzeczonego. Jej zdaniem (właściwie zdaniem wszystkich) Dave wiąże się z Gwen tylko ze względu na farmę, którą ta odziedziczy po śmierci ojca. Wzburzony Tanner opuszcza farmę, następnego dnia Fiona z rozbitą głową zostaje znaleziona martwa. Główny podejrzany ma jednak dość silne alibi.
Z względu na niekrystalicznie czystą przeszłość policja podejrzewa także Jennifer, przyjaciółkę Gwen, tej jednak brak wyraźnego motywu.

   Zawiłe śledztwo, które kilkakrotnie staje w miejscu z powodu braku dowodów. Podejrzani, z których każdy ma coś na sumieniu, fałszywe zeznania, nieprawdziwe alibi. Do tego pojawia się tajemnica sprzed wielu, wielu lat, która może mieć związek z morderstwem Fiony Barnes. 

   Powieść pochłania czytelnika od pierwszej do ostatniej strony. Czytając książę kilka razy byłam pewna, że już wiem, kto jest zabójcą, jedna za kilkanaście stron okazywał się, że jestem w błędzie. Ale teraz to już na pewno będzie on! Ale nie... Dopóki autorka sama nie zdradziła kto zabił nie byłam w stanie tego rozwikłać.

   Jeśli ktoś ma ochotę na lekki, ale dobrze skonstruowany kryminał, w którym nie brak obrazowych opisów pięknych okolic Yorkshire - polecam!

wyd.: Sonia Draga
stron 520
wydanie III (2013)
tytuł oryginalny: Das Andere Kind


sobota, 7 września 2013

Dom sióstr - Charlotte Link


     Mając w pamięci bardzo dobre wrażenie jakie wywarło na mnie „Echo winy” , a także niesiona falą zachwytu czytelników postanowiłam sięgnąć po „Dom sióstr”. Jest to jedna z najwyżej ocenianych książek niemieckiej autorki; nie kryminał czy thriller, ale powieść obyczajowa. Bardzo dobra powieść.

     Na początku sądziłam, że mnie nie zaciekawi, dlatego, że książka podzielona jest na retrospekcyjne rozdziały. Jeden rozdział to teraźniejszość, następny przenosi nas kilkadziesiąt lat wstecz. Zazwyczaj tak skonstruowane powieści mnie denerwują, ale nie w przypadku Link. Po kilkudziesięciu stronach sama już nie wieeziałam, która historia interesuje mnie bardziej.
Czy los Barbary – niemieckiej prawniczki i jej małżeństwa z Ralphem, czy jednak twarda i niezłomna Frances Grey i saga jej rodu. Ostatecznie wygrała panna Grey.

     A oto jak zaczyna się cała historia.

     Odnosząca wielkie sukcesy w sferze zawodowej prawniczka, podejmuje próbę uratowania swego powoli lecz nieuchronnie sypiącego się małżeństwa, w tym celu wynajmuje na okres Bożego Narodzenia dom Westhill Farm w Anglii, konkretnie w Yorkshire. Chce spędzić trochę czasu sam na sam z mężem i zobaczyć, czy da się ocalić ten związek. 
Niemcy mają jednak pecha – Yorkshire nawiedza okrutna burza śnieżna w wyniku której zostają oni odcięci od świata. Nie działa elektryczność, telefony, ogrzewanie, a jedzenia przy bardzo oszczędnym gospodarowaniu starczy im zaledwie na kilka dni. Szukając opału w starej szopie Barbara znajduje spory spis zapisanych kartek – okazuje się, że są to wspomnienia nieżyjącej już właścicielki posiadłości Frances Grey.

Prawniczka z ciekawości przegląda kilka stron, potem zaczyna czytać od początku.
Przenosi się w czasie do maja 1910 roku, kiedy o rozpoczyna się historia Frnaces. Poznaje młodą dziewczynę z bardzo szczęśliwej i zamożnej rodziny, jej nadzieje i marzenia.
     Czytelnik, razem z Barbarą, przygląda się jak Frances popiera sufrażystki i aktywnie walczy o prawa wyborcze kobiet, przez co trafia do więzienia. Jest również świadkiem pierwszego końca świata w życiu dziewczyny, bo jak inaczej nazwać sytuację, gdy wieloletni ukochany żeni się z twoją młodszą siostrą, a Ty zupełnym przypadkiem dowiadujesz się o tym? Co więcej przez nikogo nie proszona trafiasz wprost na wesele, o którym pojęcia nie miałaś. Panna Gry przeżyła kilka takich końców świata – gniew ojca, wybuch wojny, który na zawsze odmienił jej ukochanego brata, śmierć matki. Frances jednak jakby na przekór losowi zawsze podnosiła się z kolan i z zaciętą miną parła do przodu, pokonując wszelkie przeciwności...

     Barbarze lektura zapisków pomogła przetrwać zimno i głód, a taki stan rzeczy utrzymywał się prze tydzień. Czytelnik z kolei z zapartym tchem śledził historię rodu Greyów, a w między czasie zastanawiał się co będzie z niemieckim małżeństwem zasypanym przeź śnieg w domu sipstr, na pustkowiu, pośród wrzosowisk Yorkshire.

     Powieść Charlotte Link polecam każdemu – bez względu na płeć czy wiek. Każdy znajdzie coś w niej dla siebie. I każdy, z pewnością doceni kunszt z jakim pisarska skonstruowała główną bohaterkę. Każda kobieta chciałaby mieć w sobie niezłomność Frances Grey.

 tytuł oryginalny:  Das Haus der Schwestern
wyd.: Sonia Draga
stron: 636
wydanie I (2011)


czwartek, 8 sierpnia 2013

Echo winy - Charlotte Link



   „Echo winy” to druga książka niemieckiej autorki jaką miałam przyjemność czytać.  
Ostatnimi czasy bardzo dobrze sprzedaje się jej ostatni kryminał „Wielbiciel” (zrobiłam podejście do tej pozycji, jednak imię głównego bohatera skutecznie odebrało mi chęć dalszego czytania – jak można nazwać postać Helmut? Nawet jeśli jest się Niemką to i tak jest przesada), ja jednak zdecydowałam się na coś starszego. Wybór padł akurat na tę książkę, gdyż wpadło mi w ręce wydanie III w bardzo ładnej okładce ;)

   Akcja książki rozgrywa się w przeciągu pięciu tygodni na przełomie sierpnia i września w King’s Lynn – miasteczku w Wielkiej Brytanii.
   Za sprawą zdarzeń losowych w spokojne i uporządkowane życie Virginii i jej rodziny wdziera się Nathan Moore – Niemiec, którzy wraz z żoną na morzu stracił cały dobytek. Livia Moore w sutek ciężkiego szoku trafia do szpitala, jej mąż natomiast, nie mając gdzie się podziać zatrzymuje się u Virginii i Fryderyka Quentinów. Mniej więcej w tym samym czasie w spokojnym dotąd miasteczku dochodzi do zamordowania dwóch małych dziewczynek. Niedługo po zgłoszeniu ich zaginięcia, policja odnajduje zwłoki dzieci, okazuje się, że przed śmiercią zostały zgwałcone.

   Tymczasem Virginia wdaje się w gorący romans z nieoczekiwanym gościem – gotowa jest dla niego przekreślić swoje wieloletnie małżeństwo. Pod wpływem impulsu ucieka z Nathanem na malowniczą wyspę Skye, gdzie spędzają upojne chwile. Drogo przyjdzie jej za to zapłacić. Okazuje się, że siedmioletnia córeczka bohaterki przepada. Po prostu nigdzie jej nie ma.

   Czy za zniknięciem małej Kim stoi morderca dzieci? Czy Nathan Moore ma z tym coś wspólnego?

   Książka napisana jest  w świetnym stylu, bardzo dobrze się ją czyta, wciąga od samego początku, już od prologu… W połowie lektury miałam już pewne podejrzenia co do tego, kto krzywdzi małe dziewczynki, gdy Kim znika jestem już niemal pewna. Ale Charlotte Link zaskakuje. Oczywiście do prawie samego końca nie wiadomo kto stoi za morderstwami.
Mimo, iż żadne z zabójstw  nie jest opisane ze szczegółami, właściwie to nie jest wcale opisane – po prostu autorka pisze, że dziecko nie żyje, koniec, kropka – wyobraźnia pracuje i podsuwa różne obrazy, co jest wielkim plusem.

   Takiej książki było mi trzeba!

tytuł oryginalny: Das Echo der Sculd by Carlotte Link
wyd.: Sonia Draga
stron:480
wydanie III (2013)