poniedziałek, 6 lipca 2026

Zabójcza korekta - Stefano Bartezzaghi

 7/10

    Gdy ginie znakomity włoski pisarz, jego korektor i zarazem przyjaciel postanawia zrobić coś nieoczywistego, mianowicie napisać o nim książkę, w której zaszyfrowana zostaje wiadomość do czytelnika. Książka ta najeżona jest błędami, które po odpowiedniej selekcji stanowią rozwiązanie zagadki. Nie jest to jednak łatwa zabawa - w każdym z rozdziałów (których jest 100) znajduje się 10 błędów. I uwierzcie mi, nie da się ich wyłapać za pierwszym razem. Były rozdziały, które czytałam kilka razy, a mimo to nie odnalazłam wszystkich błędów.

    Powiem Wam, że na początku ciężko czyta się historię, w której jest tyle literówek czy innych chochlików, jednak kiedy się już do tego przyzwyczai, wypatruje się ich z niecierpliwością 😉 Sama opowieść jest wciągająca i ciekawa, prowadzona gawędziarskim tonem.

    Fajnym pomysłem było wprowadzenie na stronach marginesów, na których można notować, z tylu książki jest rownież miejsce na zapiski oraz krzyżówka do uzupełnienia.

    Podejmiecie wyzwanie korektorskie i spróbujecie rozwiązać zagadkę kryminalną? Mnie się jeszcze nie udało, ale nie poddam się tak łatwo!


wyd.: Znak
stron 204

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz